Kliknij tutaj --> 🌃 pamiętnik z powstania warszawskiego tekst utworu
Opis produktu. "Mój pamiętnik" - zapiski z Powstania Warszawskiegoo, to relacja szesnastoletniej dziewczyny, dzień w dzień notującej na gorąco po kilka zdań w wyjętym z rozbitej witryny sklepowej zeszycie. Postawiona przez los w sytuacji o wymiarze zaiste tragicznym, dokonuje świadomego wyboru cierpienia - bierze udział w porywie
Study with Quizlet and memorize flashcards containing terms like Czas trwania powstania warszawskiego, Bohaterowie powieści, język utworu and more.
- Pamiętnik z powstania warszawskiego M. Białoszewskiego; - 5 arkuszy papieru, flamastry; - przygotowane przez nauczyciela karty grupowej pracy z tekstem. Tok zajęć: 1. Burza mózgów. Uczniowie podają propozycje skojarzeń z pojęciem „powstanie warszawskie”.
1.Miron Białoszewski 2.Rodzaj:epika >gatunek:pamiętnik< 3.Tak 4.1970r.(jest napisane z tyłu książki) 5.II wojna światowa 6.uczestnik powstania,w tym wypadku narrator 7.autentyzm opowiadania 8.brak wody(tak mi się wydaje) 9.Swen 10.Szafa 11.2 października 1944r. 12.Na ul.Długiej 13.Pamiętnik 14.Warszawa 15.Cywilem 16.św.Michał(bodajże) Mam nadzieję,że pomogłam ;) Liczę na naj
Pamiętnik z Powstania Warszawskiego ma 300 stron, może mieć około 150 kartek, z których każda może mieć drukowany dwustronnie tekst lub obrazy. Liczba stron w książce jest ważnym elementem, ponieważ może wpłynąć na czas, jaki potrzeba na jej przeczytanie oraz na koszt produkcji i dystrybucji książki.
Site De Rencontre Dans Le 37. 1) Utwór M. Białoszewskiego jest a) pamiętnikiem. b) dziennikiem. 2) Utwór M. Białoszewskiego jest dziennikiem, ponieważ... a) z pewnego dystansu czasowego przedstawia relację o zdarzaniach, w których uczestniczył narrator. b) przedstawia relacje na żywo z wydarzeń, w których uczestniczy narrator. c) narrator nie ocenia ani nie komentuje zdarzeń, które miały miejsce w odległej przeszłości 3) Narratorem jest cywil, mieszkaniec okupowanej Warszawy. a) Prawda b) Fałsz 4) Narratorem utworu jest powstaniec biorący czynny udział w walkach a) Prawda b) Fałsz 5) Fragment: ,,tam, w lewo, jest uliczka - za tym załomem Długiej - maleńka, ślepa, na Ogród Krasińskich od tyłu. Barokowa ją się nazwało. Formalnie. Przed wojną. Okolica dumna z nowego czegoś. Ale zrozumieli, że ,,Barokowa" (tak mówili). (Przyznam się, że i ja do 1946 roku myślałem, że Barokowa)". a) świadczy o tym, że narrator nie znał swojego miasta, co utrudniało mu poruszanie się po ulicach. b) Od opisywanych czasów minął już jakiś czas. c) Na tabliczce z nazwą ulicy błędnie napisano jej nazwę i mieszkańcy nie mogli się do nowej nazwy przyzwyczaić. Ranking Ta tablica wyników jest obecnie prywatna. Kliknij przycisk Udostępnij, aby ją upublicznić. Ta tablica wyników została wyłączona przez właściciela zasobu. Ta tablica wyników została wyłączona, ponieważ Twoje opcje różnią się od opcji właściciela zasobu. Wymagane logowanie Opcje Zmień szablon Materiały interaktywne Więcej formatów pojawi się w czasie gry w ćwiczenie.
Geneza Kontekst biograficzny Pamiętnik… jest zapisem doświadczeń cywila, mieszkańca Warszawy, Mirona Białoszewskiego. W Warszawie się urodził (1922 r., jest zatem przedstawicielem pokolenia Kolumbów), tu chodził do szkoły, a w okresie wojny zdał w konspiracji egzamin maturalny, podjął nawet studia polonistyczne. W dniu wybuchu powstania warszawskiego miał dwadzieścia dwa lata. Nie należał do żadnej organizacji podziemnej i nie uczestniczył w bezpośrednich walkach. W pierwszych dniach sierpnia mieszkał z matką w zachodniej części warszawskiego Śródmieścia, potem razem z uciekinierami przeniósł się na Starówkę. Pod koniec sierpnia musiał jednak uciec ponownie, tym razem z oddziałami powstańczymi i wrócił do Śródmieścia. W tej dzielnicy doczekał się kapitulacji i został zesłany do niemieckiego obozu pracy. Do Warszawy powrócił wraz z ojcem dopiero w lutym 1945 roku. Swoje doświadczenia z czasów powstania warszawskiego spisał w sposób dla siebie typowy. Zachował prywatność pamiętnika, głęboki subiektywizm i indywidualny sposób patrzenia na otaczający go świat. Kontekst historyczny Pamiętnik… jest również obrazem powstańczej Warszawy w relacji naocznego świadka, którym jest oczywiście sam Miron Białoszewski. Na jego oczach Warszawa stopniowo ulegała zniszczeniu i chyliła się ku totalnej zagładzie. Działo się to stopniowo, dom po domu, ulica po ulicy, dzielnica po dzielnicy. Widział jak jego ukochane miasto ginie w płomieniach, jak umierają niewinni ludzie, z jaką ofiarnością walczą żołnierze Szarych Szeregów, innych grup szturmowych oraz cywilni ochotnicy. Z tego punktu widzenia Pamiętnik… może być swoistym źródłem historycznym tamtych czasów. W związku ze specyfiką rzeczywistości powstania głównym wątkiem Pamiętnika… jest przemieszczanie się Białoszewskiego w obszarze miasta. Narrator umiejscawia wydarzenia w różnych, autentycznych miejscach stolicy. Padają więc prawdziwe nazwy ulic, placów, numery budynków. Pamiętnik z powstania warszawskiego Pamiętnik z powstania warszawskiego - opracowanieGeneza utworuProblematyka utworuJęzyk i gatunek literacki utworuNawiązania i bibliografiaPamiętnik z powstania warszawskiego - streszczenie
Pamiętnik z powstania warszawskiego jest pierwszym utworem epickim Mirona Białoszewskiego. Wydany w 1970 roku Pamiętnik wzbudził wiele kontrowersji jako książka bez patosu, jako forma odbrązowienia wizji powstania warszawskiego. Białoszewski nazywa swój utwór kroniką, w której są zawarte 62 dni wzniosłej walki z wrogiem, lecz i 62 ludzkiego jedzenia, picia, kochania, umierania w arcyszczególnych warunkach. Jest to książka obrazująca życie mieszkańców Warszawy podczas powstania w 1944 r. z wieloma odwołaniami do rzeczywistości przedwojennej, czasu wojny w ogóle, a także życia już powojennego. Opis tej historii jest bardzo indywidualny. Oznacza to, że nie znajdziemy w Pamiętniku... wielu dat, konkretnych wydarzeń historycznych, informacji wojskowych, rozkazów, decyzji, dokumentów. Narrator jest głównym bohaterem i jednocześnie opowiadającym zdarzenia przez pryzmat swej własnej biografii – uczuciowości, filozofii. Niemniej w wielu miejscach narrator rezygnuje z obrania tylko swojego punktu widzenia i oddaje głos ogólnej opinii społecznej. Białoszewski pokazuje wtedy sprawy, które dotyczą wszystkich kilkuset tysięcy warszawiaków. Liczba powstańców była znacznie mniejsza. Książka Białoszewskiego opisuje życie przeważającej części mieszkańców stolicy. W latach ukazania się książki Białoszewskiego panował konflikt wśród historyków i literatów. Odpowiadano jednoznacznie „tak” lub „nie” na pytanie, czy powstanie warszawskie było dobrym posunięciem Polaków w 1944 r. Wiele tomów upamiętniało niezwykły heroizm walczących powstańców. Były też głosy o bezsensowności powstania ze względu na wielką przewagę liczby i wyposażenia Niemców. Powstanie przyspieszyło (wg niektórych spowodowało) nie tylko doszczętne zrujnowanie miasta przez Niemców, ale przede wszystkim zagładę wielu wybitnych Polaków. Białoszewski nie staje po żadnej ze stron oceny powstania. Jego książka pokazuje, że w sytuacji nieustannego zagrożenia śmiercią rodzą się zarówno czyny wielkie, jak i haniebne. Pamiętnik... jest głosem poety, który przez całe swoje życie walczył o indywidualność, o nowość wyrazu i o uniknięcie zaszufladkowania przez krytykę i czytelników. Taka walka artysty jest jednocześnie walką o prawdę – prawdę jego życia, prawdę jego dzieła. Powstanie warszawskie zapisało się w biografii autora tak silnie, że Białoszewski postanowił wreszcie spisać to, co od zawsze opowiadał garstce zaufanych przyjaciół – swoje losy jako cywila w 1944 roku. I to jest dla Białoszewskiego najważniejsze, nie zaś rozstrzyganie sporu historycznego. Ponadto autor spisuje własne wspomnienia sprzed dwudziestu trzech lat (jest 1967 r.). Dystans czasowy pozwala Mironowi na nowo spojrzeć na siebie i wszystkich, którzy mu w powstaniu towarzyszyli. Wyjątkowość Pamiętnika... polega również na języku, zastosowanym przez Białoszewskiego. Poeta lingwista, który próbuje dotrzeć do sensu słów przez rozbieranie ich zewnętrznej konstrukcji, wprowadza pewne elementy swojej poetyki do prozy. W Pamiętniku z powstania warszawskiego dominują krótkie frazy – cząstki jednowyrazowe, czasem do kilku słów. Dłuższe zdania są zawsze uzupełniane takimi jednowyrazowymi dopowiedzeniami. Tekst czyta się więc dość szybko – tak jak i wartka jest akcja opowiadana przez narratora. Ponadto czytelnik napotyka wiele wyrazów dźwiękonaśladowczych, wiele nazw smaków, zapachów, odgłosów. Autor chce uruchomić wszystkie zmysły odbiorcy. Tak jak i na samego Mirona działały w przeszłości rozmaite bodźce zmysłowe, tak też dzięki zapamiętaniu ich i przedstawieniu w książce historia staje się bardziej wiarygodna, bardziej dotykalna dla kogoś, kto tamtych dni powstania nie przeżył. Dzięki takim zabiegom językowym Miron-narrator żyje, czuje, przeżywa, odbiera świat zmysłami. Jest to kolejna metoda dochodzenia do prawdy przez autora. Sposób patrzenia cywila, który widzi zagładę swojego rodzinnego miasta, jest zupełnie inny od perspektywy powstańca, wojskowego. Miron patrzy na budynki jako dzieła sztuki architektonicznej, jako domy bliskich, znajomych, zespolone na zawsze z jakimiś wspomnieniami, przeżyciami, doznaniami. Pamięć Białoszewskiego jest niewiarygodna. Opisy scenerii i wydarzeń są bardzo szczegółowe. Sam narrator odsłania przed odbiorcą proces docierania do prawdy. Jeśli Miron nie umie sobie czegoś przypomnieć, to mówi o tym otwarcie. Jeśli narrator nie jest pewien jakiegoś wspomnienia, czytelnik zawsze jest o tym poinformowany. Warto poznać ten fragment biografii jednej z wielkich osobowości literackich XX wieku. Powstanie warszawskie, które zapisało się w pamięci Mirona Białoszewskiego, niech będzie ważną cegiełką w budowaniu przez czytelników indywidualnej wizji powstania oraz jego Pamiętniku... napisali "Materiał doznaniowy tej książki zapisał w sobie i utrwalił ktoś, jak malarze niedzielni, zdolny do drobiazgowej, wręcz patologicznej pamięci. Zdolny zapamiętać, skoro był po stronie tych z piwnicy i skoro powstanie przeciągało się aż na dwa miesiące - jego piwniczny, pozaheroiczny bric-?-brac". Kazimierz Wyka (1970) "Mogłaby zostać ta relacja skrócona o 50 stron lub przeciągnięta o 100, kształt i skutki nie uległyby zmianie. Jak już raz oswoimy się z ćwierkaniem Białoszewskiego, rośnie poczucie monotonii, a potem przychodzi rozczarowanie i złość, dlaczego on tak wyprał z myśli swojego bohatera, zrobił z niego wyłącznie przewód pokarmowy, wypłosza z amputowaną pamięcią i zdolnością do kojarzenia, embrion pływający w roztworze cudzej walki, kulący się odruchowo i szukający mamy". Wojciech Żukrowski (1970) "(...) na pytanie, o czym traktuje utwór Białoszewskiego, należałoby odpowiedzieć, że o fenomenologii ruchu cywilnego podczas powstania. (...) Opisując śmierć Miasta, Białoszewski osiąga wyżyny arcydzieła. (...) niczego za nikim nie powtarza - docierając do sedna rzeczywistości wojennej, fenomenologicznie zgłębiając istotę rzeczy, odnajduje dla wojny swoją suwerenną formę, osobistą i społeczną zarazem". Maria Janion (1975) "Pamiętnik z powstania warszawskiego" odczytywałem nie tylko jako tren dla miasta. To była pochwała istnienia, pochwała opowiadania. Słowa migoczą tam znaczeniami, odmieniają się w nieustannym dobieraniu, przypominaniu sobie szczegółów. Tworzy się mimowolny, cieniutki ornament, który pokrywa obraz nagiej rzeczywistości. Istotą tej książki są cechy, które charakteryzowały Mirona, dziwnie w nim się równoważąc: umiejętność uczestnictwa i umiejętność dystansu". Tadeusz Sobolewski (1983) ,,Dwieście pięćdziesiąt stron ,,nieretuszowanej’’, bruklinowej (właśnie) relacji cywilnego uczestnika powstania. Świadectw takich właściwie dotąd nie było. Zza monumentalnej tragedii wojennej wychylał się – kto wie czy nie bardziej przeraźliwy- stary dramat ludności, której przeszło przetrwać po piwnicach, po norach dwa miesiące warszawskiego piekła. ’’ Andrzej Zieniewicz "Pamiętnik Mirona z powstania warszawskiego jest w całej naszej powojennej literaturze dziełem niezwykłym. Realizuje jakąś nową formułę ,,trudnego piękna’’ , przekracza wiele barier tradycyjnie rozumowanej literackości. Narrator, Świadek zdarzeń (…) odnajduje w zamieniającym się w ruiny mieście, w rozpadającym się świecie, jakąś trudno definiowaną prawdę, o człowieku, o jego naturze i losie .’’ Stanisław BurkotMiron Białoszewski - biografia Miron Białoszewski urodził się 30 czerwca 1922 roku w Warszawie, zmarł 17 czerwca 1983 roku. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Po upadku powstania został wywieziony na przymusowe roboty do Niemiec. Jako poeta debiutował w 1947 roku wierszami o tematyce powstańczej. Od 1955 roku zaangażował się w tworzenie teatru, nazywanego Teatrem Osobnym, funkcjonującym do 1963 roku. Najważniejsze tomiki poezji:„Obroty rzeczy” (1956)„Rachunek zachciankowy” (1959)„Mylne wzruszenia” (1961)„Było i było” (1965)Jednak największy sukces przyniósł mu „Pamiętnik z powstania warszawskiego” (1970). W 1973 roku ukazał się dramat Białoszewskiego zatytułowany: „Teatr Osobny”, oraz proza „Donosy rzeczywistości”. Kolejne publikacje to dzieła prozatorskie: „Szumy, zlepy, ciągi” (1976), „Zawał” (1977), oraz tom poetycki „Odczepić się” (1978)Postawa Mirona Białoszewskiego Kiedy wybucha powstanie Miron ma 22 lata. Nie należy do AK ani żadnej organizacji powstańczej. Jest przeciętnym cywilem, kierującym się pragnieniem przetrwania wraz całą swoją rodziną. Jego czynny udział w walkach to pomoc w budowaniu barykad, przenosinach rannego pod ostrzałem, przejście kanałami z ciężko rannym porucznikiem na plecach. Miron jest najbardziej potrzebny rodzinie – ryzykując życie, zbiera rozsypane suchary, chodzi po wodę, organizuje jedzenie. Wraz z przyjaciółmi podtrzymuje pracę nad sobą – urządza czytanie literatury francuskiej, wciąż pisze poemat, robi konkurs literacki. Zdarzają się też sytuacje, w których strach paraliżuje narratora. Podczas drugiej wyprawy po mąkę Miron ucieka zostawiając worek. Innym razem, w momencie segregacji przez Niemców, narrator celowo oddala się od rodziny, żeby uniknąć wywózki. Miron jest człowiekiem wrażliwym na sztukę, na piękno rodzinnego miasta. Czule traktuje Halinę i swoją Matkę. Zresztą nigdy nie pisze „Mama” z małej litery. Jednocześnie jest to człowiek zdolny do trzeźwej oceny sytuacji i opisu ludzkich zachowań. Jego wypowiedzi są przede wszystkim szczere i serwisu:Pamiętnik z powstania warszawskiego - streszczeniePamiętnik z powstania warszawskiego - plan wydarzeń Pamiętnik z powstania warszawskiego - opracowanie Geneza utworu Czas i miejsce akcji Bohaterowie Sposób przedstawienia zdarzeń Narracja Jaki to gatunek? Język „Pamiętnika z powstania warszawskiego” Przesłanie utworu Reakcje dotyczące losów warszawiaków
KARTA PRACY – „Pamiętnik z powstania warszawskiego”1. Wybierz określenia, które pasują do narratora „Pamiętnika z powstania warszawskiego”. Podkreśl narrator pierwszoosobowy, cywil, egoista, świadek ludzkich tragedii, obserwator niszczenia swojego miasta, narrator trzecioosobowy, osoba bierna wobec rozgrywanych wydarzeń, warszawiak, człowiek zaangażowany w pomoc, osoba solidaryzująca się z innymi, murarz, z tekstu cytaty ukazujące obraz powstańczego miasta:a)bombardowania – b)płonące domy –c)domy z powyrywanymi framugami, bez szyb – d)podwórka z lejami po bombache)piwnice, będące schroniskiem przed atakami bombowymi- f)ludzie szukający wody pod ostrzałem bomb – g)ulice pełne uciekinierów –h)ruiny zawalonych postawy i zachowania warszawiaków na podstawie podanych cytatówa) „(...) Więc już? To już? Tak, trudno, tylko czy ściśnie od głowy? Do nóg? Spłaszczy? I żeby tylko prędko...” – ........................................b) „ – Ludzie módlmy się , Ludzie, święty Krzysztof nas z tej toni wyprowadzi” - ........................................c) „Pali się Chłodna 39! Kto do gaszenia?! Wylatujemy”. Wydobywanie, odsypywanie, gaszenie, pomoc- było trudne, choć było...” – ........................................d) „Straszny krzyk. Jakieś zawirowanie tłumu. Coś niosą. Kogoś... Kładą. Trupy? Krzyk ... Czyj? – To p. Górska- jej syna zabiło w szkole na Lesznie.” - ........................................e) „I samoloty. Bomby... I nagle gruchnęła wieść, że na Szerokim Dunaju trysła woda. Z rury od bomby.”„Bo ona patrzy na mnie i w kubeł. I ja w kubeł patrzę. A to zupa.”-........................................f) „ I naraz zaczęli ze wszystkich piwnic, lochów, dziur wszyscy wychodzić. Na ulice! Ani to żałoba. Ani święto. Nie wiadomo co.”- ........................................ Białoszewski przedstawia postawy heroiczne i wzniosłe? Jeśli nie, to jakie?Wyciągnij wnioski......................................... podanych określeń wybierz te, które charakteryzują pamiętnik jako gatunek literacki. Ułóż notatkę w formie mapki skojarzeń.( zeszyt)pisany w 3 osobie, opisuje wydarzenia autentyczne, zawiera bieżące relacje o zdarzeniach, pisany prozą, opisuje zdarzenia z pewnego dystansu czasowego, pisany wierszem, gatunek należący do epiki, mówi o wydarzeniach, których bohater sam był świadkiem, opisuje wydarzenia fantastyczne, pisany w 1 język utworu? typy wypowiedzeń przeważają w tekście ( zdania pojedyncze, zdania złożone, równoważniki zdań) „Nigdzie wody”, części mowy przeważają?( rzeczowniki)( huki, różańce, brzęk kubły) zdania zgodne są z normami gramatycznymi? Podaj odpowiednie przykłady. Osuwanie się z szumem. Coraz większym. Tłumy w popłochu. Z pakami, tobołami. I myśmy wyszli. A mieszkało się w betach. Ale nagle wtedy rano wszystko ucichło. I lecimy wszyscy. A że dużo wody naraz, wyrazy dźwiękonaśladowcze. Jaka jest ich rola? Łubudu, wj-j-j-u-u oddają warkot silników, zawalanie się domów, ukazują koszmar jest funkcja znaków interpunkcyjnych? ( pauz, wielokropków, wykrzykników) niedopowiedzenia, lęk, rozpadająca się rzeczywistość).
Tytuł: Pamiętnik z powstania warszawskiego Autor: Miron Białoszewski Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Rok wydania: 2007 (pierwsze wydanie: 1970) Uderzający swoją odrębnością na tle bogatej literatury wspomnieniowej zapis doświadczeń człowieka nie zaangażowanego bezpośrednio w zmagania wojenne, przeżywającego dni powstania wśród ludności cywilnej. Jest to relacja z powszedniej egzystencji piwnicznej, ze świata schronów, podwórek, ukrytych przejść i kanałów, z codziennej krzątaniny wokół zaspokajania elementarnych potrzeb życiowych w atmosferze ciągłego zagrożenia i lęku. Narracja utworu ukształtowana jest na wzór opowiadania ustnego, z jego naturalną dygresyjnością, swobodnym biegiem skojarzeń, uzupełnianiem i poprawianiem opowieści oraz potocznością wypowiedzi. Miron Białoszewski był przede wszystkim poetą. Charakterystycznymi cechami jego twórczości są zabawy z językiem i całkowity brak zainteresowania polityką. Autor napisał jednak jeden polityczny utwór – i był nim Pamiętnik z powstania warszawskiego. Białoszewski urodził się w Warszawie i tam też zmarł. 1 sierpnia 1944 znajdował się na ulicy Chłodnej – tam zastał go wybuch powstania. Po latach często o nim opowiadał, aż w końcu – 23 lata później – rozpoczął prace nad spisaniem swoich wspomnień. Fama głosi, że je nagrywał, a potem przepisywał. Znajduje to odzwierciedlenie w tekście – wspomnienia Białoszewskiego są nieco chaotyczne, nie skupiają się na linearnym opisie zdarzeń, raczej punktem wyjścia są obrazy, które utkwiły mu w głowie. Jednocześnie ze zdumiewającą wręcz dokładnością opisuje topografię miasta i nieustannie wymienia nazwy ulic, po których „latał”. Dla osoby, która kompletnie nie orientuje się w Warszawie, może to być nieco męczące, dlatego przydałoby się wydanie z mapką. Również język jest charakterystyczny dla Białoszewskiego – oddaje klimat powstania, rejestruje wiernie rozmowy i ich język. Autor zamieszcza też teksty piosenek (na tyle, na ile je zapamiętał), które śpiewali ukrywający się w piwnicach ludzie. Zdania często są krótkie, urywane, oddające atmosferę ciągłego strachu, ciągłej ucieczki, niepewności. Mimo że Pamiętnik ma niewiele stron, czyta się go powoli – po części z powodu tego, o czym napisałam wyżej, a po części dlatego, że czasem nagromadzenie wstrząsających obrazów bywa zbyt duże, by czytać tę książkę jak gdyby nigdy nic. Autor spędził powstanie jako cywil i z takiej perspektywy je nam przedstawił. Zrobił to bez żadnego ubarwiania – w sposób wręcz naturalistyczny opisał trudną codzienność osób, które przy akompaniamencie ciągłych strzałów i odgłosów bombardowania musiały zatroszczyć się o takie rzeczy, jak zdobycie jedzenia czy znalezienie miejsca, w którym będzie można się wypróżnić. Białoszewski bez żenady pisze o takich sprawach – o wyprawach po jedzenie, o wszach, które pojawiły się w pewnym momencie i nie dawały ludziom spokoju, o trupach, których nie miał kto pogrzebać. Jego książka zarówno tuż po wydaniu, jaki i później wzbudzała kontrowersje. Tak bardzo chcemy być dumni z tego powstania, a tymczasem Białoszewski pokazuje, że nie mamy z czego. Tak naprawdę to króciutka książeczka, ale potrafi wstrząsnąć czytelnikiem. I każe się zastanowić, czy było warto – niezliczona ilość osób poniosła zupełnie bezsensowną śmierć, a z miasta została kupa gruzów. W imię czego zapłaciliśmy tę cenę? Warto sięgnąć po tę książkę, bo to świadectwo osoby, która przeżyła powstanie i potrafiła opisać je tak, jak wyglądało – bez patosu, bez koloryzowania. Przeczytajcie.
pamiętnik z powstania warszawskiego tekst utworu